niedziela, 27 lutego 2011

Zainteresowania

Sportowiec
Nie ważne ile dzieci by się miało, każde jest jedyne w swoim rodzaju.Czy by była dziewczynka,czy chłopiec każdy jest inny,niepowtarzalny.Po prostu nie ma ludzi takich samych.Jest tak i z zainteresowaniami. Rodzic cieszy się, gdy widzi,że sprawiają radość pewne czynności, zamiłowania, zainteresowania swojego dziecka.Od młodych lat pokazujemy dzieciom otaczający nas świat :
- otaczającą nas przyrodę,

Mały mechanik
- zwierzęta,
- narzędzia,
- urządzenia,
- samochody.
Staramy się wytłumaczyć,objaśnić co jak działa,po co,dlaczego,na co.
Dziecko z wiekiem samo sygnalizuje nam rodzicom.co go interesuje,czym z chęcią by się zajęło,co by chciało robić.My rodzice powinniśmy pomóc rozwijać zainteresowania nawet te na pięć minut.Czy zapisać na zajęcia sportowe,czy kółka zainteresowań np.muzyczne,plastyczne,modelarskie.W każdym miejskim domu kultury prowadzone są zajęcia dla dzieci,z których można skorzystać.Są też kluby sportowe,w których są propagowane różne dyscypliny sportowe.

Kochani rodzice pomóżmy swoim pociechom się realizować
i zmieniać świat na lepszy.

piątek, 11 lutego 2011

Rodzicu, baw się z dzieckiem

Autorem artykułu jest Mateusz strzelec


Jak bawić się z naszym dzieckiem i jakie zabawy orz gry wybierać przy zabawie z maluchami, na te pytanie i wiele innych odnajdziemy odpoweidzi w tym poradniku.
Spędzanie czasu wolnego z dzieckiem, stanowi dla wielu rodziców nie lada wyzwanie. Pod natłokiem obowiązków zawodowych, ale również domowych, ciężko jest wygospodarować chwilę sam na sam z maluchem, kiedy możemy mu poświęcić całą naszą uwagę. Pocieszenie dla ciągle zajętych rodziców stanowi fakt, że psychologowie zgodnie twierdzą: to nie ilość czasu jest czynnikiem determinującym, ale jakość zabawy.
Z całą pewnością lepiej jest poświęcić pół godziny wyłącznie dziecku, sprawić, że poczuje się ważne, potrzebne, zyska nasze zainteresowanie, niż rozmawiać z nim kilka godzin, znad deski kreślarskiej, czy znad ekranu komputera.
Wielu rodziców skarży się, że zabawy z dziećmi ich nie pociągają, albo też, nie potrafią tego robić. Rozmowa z lalkami, wyścigi samochodzików- być może czasami ciężko dostosować się do malucha. Na szczęście istnieją także inne sposoby spędzania czasu z pociechą. Doskonałą okazją do wspólnej zabawy całą rodziną, są puzzle dla dzieci. Warto zauważyć, że wybierając ten sposób rozrywki, dziecko ćwiczy swój umysł: abstrakcyjne i logiczne myślenie, kojarzenie faktów, orientację przestrzenną, kreatywność, a w przypadku zupełnie małych dzieci: również zdolności manualne.
Jak w każdym przypadku, również tutaj ważne jest dostosowanie poziomu zabawy do wieku. Zbyt skomplikowana zabawka, nie ważne jak doskonała nam się wydawała, tylko zniechęci dziecko i wprowadzi je we frustrację. Wybór ułatwia odpowiednie oznakowanie zabawek- producenci umieszczają na nich cyfry, które oznaczają od jakiego wieku, dziecko znajdzie w nich radość. Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na sklepową zabawkę, istnieje również bardziej kreatywne wyjście.
Najlepszym przykładem są puzzle, które można wykonać całkowicie samodzielnie. Wystarczy na tekturową podkładkę nakleić kartkę papieru, a następnie poprosić dziecko o namalowanie obrazka. Następnie należy polecić dziecku pocięcie tej tekturowej podkładki na małe kawałeczki. Dla dzieci młodszych mogą to być kwadraty o w miarę regularnych kształtach. Dzieciaki starsze oczywiście warto prosić o pocięcie brystolu w bardziej skomplikowane kształty, zdecydowanie trudniejsze do połączenia. Zabawa w domowe puzzle jest jedną z ulubionych zabaw niań i opiekunek.
Dziecko potrzebuje naszego zainteresowania i wspólnej zabawy, by móc w przyszłości tworzyć udane związki oraz relacje z innymi członkami społeczeństwa. Zwróćmy na to uwagę i poświęćmy mu codziennie chwilę czasu, bez względu na to jak mało go posiadamy. Decydując się na dziecko bierzemy na siebie dużą odpowiedzialność.
---
Labirynt dla dzieci - wydrukuj i pokonaj trasę w labiryncie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy wszystkie dzieci muszą być grzeczne?

Autorem artykułu jest Wyrodna Mama


Moje dziecko to typowy buntownik, chodzący własnymi ścieżkami. Bawi sie w to co on chce, w tym czasie kiedy on ma na to ochotę. Czy to źle? Większość rodziców odpowie twierdząco, ale nie wszyscy. Ja należę do tej drugiej grupy od niedawna. Byliśmy na rozwojowych warsztatach dla dwulatków.
Mój syn, gdy zobaczył małą, drewnianą zjeżdżalnię od razu do niej powędrował i zaczął zjeżdżać. Na nic zdały sie przekonywania moje, Pani prowadzących i innych mam, że teraz stajemy w kółeczku, teraz machamy rączkami, teraz łapiemy się za rączki. Mój syn twardo i dzielnie zjeżdżał na zjeżdżalni i nie interesowało go nic poza tym.
Czy to źle? Z ostatnich wypowiedzi psychologów można wywnioskować, że chyba nie. Powinniśmy dawać dziecku wybór w prostych sprawach, wówczas będzie czuł się ważny i doceniony. Nie należy rozkazywać bo nikt nie lubi słychać rozkazów, a na pewno nie zbuntowany dwulatek. Dlatego dałam wybór mojemu dziecku, żeby bawił się czym chce w danej chwili. Nie nakazywałam mu zabawy z innymi dziećmi. Jaki był tego efekt: oczywiście taki jak się spodziewają psychologowie. Mały podbiegł do mnie gdy ja zajęłam się jakąś zabawką i zaczął się nią bawić. Nie znaczy to, że nie wracał do zjeżdżalni, ale w sumie czemu nie.
Pozwólmy czasami dziecku na jego zabawy, jego inwencję twórczą, ale pamiętajmy, aby stawiać granice, stanowczo i zdecydowanie. Dla jego dobra i bezpieczeństwa. Granice pokazują dziecku czego mu nie wolno, jednak muszą być dostosowane do wieku i świadomości dziecka. Logiczne, że jak zabronimy dwulatkowi biegać po parku to nas nie posłucha (bo i po co czegoś takiego zabraniać, niektórzy powiedzą bo się spoci), ale musi wiedzieć, że przez ulicę przechodzi się z mamą lub tatą za rękę.
I jeszcze jedno: stawiajmy granice i konsekwentnie się ich trzymajmy. Najgorsze u rodzica jest brak konsekwencji, a niestety czasami jest o to trudno, zwłaszcza pod wpływem emocji.
---
wyrodna mama

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl